Gdy żona uszkodzi samochód?

Superubezpieczenia.pl
Superubezpieczenia.pl

W małżeństwie różnie bywa. Są wzloty i upadki. Przedstawimy Wam sytuację, w której żona uszkodziła samochód męża. Czy jest w tym przypadku szansa na odszkodowanie?

Kolizja z żoną

Wyobraźmy sobie, że wyjeżdżamy z drogi podporządkowanej. My w jednym aucie, żona przed nami w drugim. Żona chcąc wyjechać w ostatniej chwili zobaczyła nadjeżdżający samochód, cofnęła auto uszkadzając samochód małżonka. Uszkodzenia okazały się dość poważne. Jak zatem rozwiązać sprawę z odszkodowaniem. Czy jest opcja, żeby odszkodowanie uzyskać? Na uzupełnienie informacji trzeba dodać, że oba samochody posiadają tylko ubezpieczenie OC oraz samochody są zarejestrowane na…żonę, czyli sprawcę kolizji.

Sprawa z ubezpieczeniem

Na jakie rozwiązanie można liczyć w takiej sytuacji? Czy ubezpieczyciel odmówi naprawy samochodu z OC sprawcy, skoro sprawcą i poszkodowanym jest ta sama osoba? Czy jest szansa na częściowe pokrycie strat w uszkodzonym aucie?

Rozwiązanie

Żona posiadając dwa samochody, posiada również dwie polisy w różnych Towarzystwach Ubezpieczeniowych.  Z podstawowych zasad ubezpieczyciela wynika, że żona nie może otrzymać odszkodowania z własnej polisy OC za spowodowanie szkody we własnym majątku. Nie ma tu również znaczenia w jakich TU ma się polisę. Najważniejsze jest to, że żona nie może zgłosić szkody do ubezpieczyciela z polisy OC jako poszkodowana, a potem zgłosić dokumenty jako sprawca.

Jak zapobiegać na przyszłość?

By uniknąć takich wypadków na przyszłość to w przypadku męża i żony jest posiadanie rozdzielności majątkowej oraz rejestracja pojazdów na każdego małżonka z osobna. Dodatkowo najlepiej również zadbać o odpowiednie ubezpieczenie OC i AC.

Ten przypadek pokazuje, że szkodę trzeba zapłacić z własnej kieszeni. Mąż niech dalej kocha swoją żonę mimo uszkodzenia samochodu oraz niech zadba o odpowiednie ubezpieczenie.

baner net 1500x500 Twitter_v2

 

  • Marek Kasztański

    Rozwalić swoje auto to masakra:)